ODPOWIEDZ Posty: 2 Strona 1 z 1
Szkła asferyczne - problem!
  • Zanzibar
    Posty: 1
    Rejestracja: 03 sierpnia 2019, 19:46

    Szkła asferyczne - problem!

    autor: Zanzibar » 03 sierpnia 2019, 19:49

    Witam!
    Mam pytanie odnośnie szkieł asferycznych. Właśnie odebrałem okulary i mam wątpliwości, czy są dobrze zrobione. W centrum widzę ostro i bez problemów, jednak brzegi szkła są nieco zamazane, jak gdyby były o 0.5 dioptrii słabsze.
    Szkła to Hoya Nulux o indeksie 1.6, asferyczne, wada -2.75.
    Wcześniej miałem tradycyjne szkła sferyczne i nie było takiego problemu...

    Optyk namówił mnie na szkła asferyczne, bo podobno oferują szersze pole widzenia, brak zniekształceń itd. Rzeczywiście, nie ma zniekształceń, ale rozmaz wokół pola widzenia jest nie do przyjęcia.

    Zastanawiam się czy jest to wina szkieł, montażu a może wszystkie szkła asferyczne tak mają?
  • Sarven
    Pomocna Dłoń
    Pomocna Dłoń
    Posty: 21
    Rejestracja: 21 lutego 2019, 20:34

    Re: Szkła asferyczne - problem!

    autor: Sarven » 06 sierpnia 2019, 14:10

    Powiem tak - Jestem NIEZADOWOLONYM użytkownikiem HoYa Nulux o czym możesz przeczytać w moim poście, który znajdziesz nieco niżej.

    Według mnie Twój optyk jest bardzo, bardzo niemoralnym człowiekiem, ponieważ pod niedużą wadę wcisnął Ci szkła asferyczne, za które wziął ze 2-3x tyle, co za szkła sferyczne.

    Nie ma najmniejszego sensu brać asferycznych szkieł przy tak niskiej wadzie...

    Kolejny punkt, za który możesz go bardzo mocno ochrzanić to fakt, że nie uświadomił Cię w 100%, jak działają tego typu soczewki.

    Szkła asferyczne to 'nowsza' technologia i faktycznie mają swoje plusy i minusy.
    Plusem jest redukcja powiększenia/pomniejszenia oka, co jest ogromnym plusem w przypadku wad nieco większych, jak -5 i dalej, lub +5 i dalej. Oczy wtedy wyglądają dużo bardziej naturalnie.

    Kolejny plus to faktycznie brak tych zniekształceń.
    Jak wpisze Pan sobie w google 'szkła asferyczne vs sferyczne' to będzie tam kilka obrazków, które pokażą, jak to działa mniej więcej.

    O czym Pana nie powiadomił optyk?
    1. Przede wszystkim o tym, że soczewki asferyczne użytkuje się w nieco inny sposób.
    Nie mamy tutaj 'dobrej wizji' na całej soczewce, a jedynie na samym środku.

    2. Soczewki te mają zaburzoną wizję o nawet 60% w obszarach peryferyjnych + do tego dochodzą spore abberacje chromatyczne w zależności od indeksu i wrażliwości samych oczu na tego typu abberacje.

    Nie jestem profesjonalnym optykiem, ale jak przeczytasz mój post, to z soczewkami aferycznymi Nulux mam już trochę czasu do czynienia, w międzyczasie porozmawiałem z paroma optykami na ten temat + forumowi optycy mi tutaj coś doradzili.

    Ale to są takie dwa największe minusy soczewek asferycznych, czyli - Okularów używamy tak, że przekręcamy głowę za każdym razem, a nie po prostu 'skrecamy' wzrokiem.

    Co do zaburzeń wizji na bokach - Doskwierało mi to około 3 tygodnie.
    Mózg odgrywa tutaj sporą rolę, bo analizuje ten obraz i 'nierówności' w ostrości samego obrazu.

    Jak ja się do tego przyzwyczajałem?
    Przede wszystkim stopniowo.
    Siedziałem w domu, patrzyłem przez okno, wychodziłem na dwór na krótkie spacery, przyzwyczajałem swoje oczy.
    Na ten moment nie mam wrażenia 'pociętego' obrazu, że X fragment jest mega ostry, a Y nieostry.
    To jest przyzwyczajenie.

    Nie zmieniajmy jednak faktu, że Pana optyk w 100% Pana oszukał, bo pod tak niską wadę wystarczą soczewki sferyczne w indeksie 1.5 ;)
    Sam przez wiele lat użytkowałem szkła sferyczne w podstawowym indeksie i dopiero przy wadzie -4.75 i -5.0 zdecydowałem się na indeks 1.6 w sferycznych, a aktualnie mam 1.67 w Asferycznych, ale i tak żałuję, że nie wziąłem 1.6, bo różnica w grubości szkła to około 0.2mm w najmniejszym punkcie i około 0.8mm w najgrubszym.

    Został Pan po prostu naciągnięty w najbardziej, według mnie(mając znajomości marketingu i psychologii konsumenta) w chamski i niemoralny sposób. Po prostu wycięgnięto z Pana pieniądze bez zaznajomienia z tego, jaki produkt zostaje wręczony i teraz mamy tego efekty, niestety.

    Swoją drogą, słowo klucz - 'zamazy po bokach'.
    Moje pierwsze soczewki asferyczne, które otrzymałem - HoYa Nulux 1.67, miały identyczne uczucie 'zamazania' po bokach.
    Tak, jakby pojechać tłustym palcem po bokach soczewki + ja widziałem bardzo, bardzo dużo kolorów.
    Oczywiście wszystko odesłałem i okazało się, że szkła był fabrycznie uszkodzone.

    Szkła Nulux są szkłami magazynowymi, a dobrze wiemy, jak to bywa z tego typu produktami - Jest szansa, że trafi się uszkodzony egzemplarz.

    Ja bym na Pana miejscu pisał do firmy HoYa na ich fanpage'u o tym, że jest taki i taki problem ze szkłami + że kupował je Pan w takim i takim miejscu, a do optyka przeszedłbym się osobiście ;)
    Czasem optyk nie widzi problemów, ale zaczyna je dostrzegać, jak sam producent szkieł dzwoni do niego pięć razy dziennie ;)
    Polecam z doświadczenia.

    Jeśli miałbym polecić jakieś szkła, to brałbym Szajne sferyczne, bo nie ma sensu brać innych w Pana przypadku.
    Na HoYa tak się przejechałem, że w życiu tego nikomu nie polecę.
    Kiedyś byłem zadowolony z Zeiss, ale jeden z zaprzyjaźnionych optyków mi je ostatnio odradził, bo ponoć nie są już tak dobre, jak kiedyś.

    Jeśli w przyszłości będzie Pan kupował szkła, to niech Pan zawsze prosi optyka o symulację tego, jak szkła będą wyglądały w danej oprawie. Wtedy będzie na papierze rozpiska, ile mm i w jakim miejscu będzie dana grubość

    Ja aktualnie mam wadę -6.0 z korzystnym rozstawem źrenic, bo 66, więc szkła asferyczne w cienkiej oprawie RayBan'a wyglądają bardzo korzystnie, chociaż to też kwestia indywidualna.

    Zyczę jak najbardziej powodzenia i zapraszam do mojego tematu, gdzie obeznani w temacie forumowicze doradzili mi, jak 'walczyć'. Co prawda inny przypadek, ale też nie wiemy, czy i Panu nie trafiły się uszkodzone szkła.
ODPOWIEDZ Posty: 2 Strona 1 z 1

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], MSN [Bot] i 2 gości