ODPOWIEDZ Posty: 2 Strona 1 z 1
Nowe szkła korekcyjne
  • Autodestructions
    Posty: 1
    Rejestracja: 01 stycznia 2026, 01:27

    Nowe szkła korekcyjne

    autor: Autodestructions » 01 stycznia 2026, 01:52

    Witam. Dwa dni temu mąż odebrał nasze nasze nowe okulary. W tym samym miejscu mieliśmy również badanie wzroku przez optometyrstę. Wiem, że do nowych szkieł potrzebny jest czas na adaptację ale podczas ich noszenia boli mnie głowa i mam nudności. Zauważyłam również, że gdy przechylę głowę w lewo widzę dużo wyraźniej niż na wprost z kolei gdy przechylę głowę w prawo ostrość znacznie się pogarsza. W starych okularach miałam:
    OP sfera -3,00 cylinder -1.00 oś 172
    OL sfera -2,25 cylinder -1,25 oś 179
    Podczas tego badania wyszło
    OP sfera -2,25 cylinder -1,00 180
    OL sfera -2,00 cylinder -1,25 oś 001
    Czy przez zmianę szkieł mogą być takie objawy? Najbardziej niepokoi mnie widzenie gdy przechylam głowę, w starych okularach na początku nanoszenia nigdy tak nie miałam.
    Chciałam jeszcze zapytać o antyrefleks. W starych okularach miałam zielony, w tych szkła mają odcień niebieski. Pan który badał wzrok nic o tym nie wspominał, Pani która przyjmowała zlecenie na okulary również nic na ten temat nie wspomniała. Nie podoba mi się to jak te szkła wyglądają, jakie dają odbicie, jak wyglądają w nich oczy i skóra pod oczami i najbardziej to jak przekłamują kolory i je zażółcają. Czy można to jakoś zmienić? Nikt mi nie wspomniał o niebieskim antyrefleksie i przede wszystkim o tym jaka jest różnica między nim a zielonym i jak wizualnie by to wygladało.
    Pozdrawiam
  • anton96
    Forumowicz
    Forumowicz
    Posty: 11
    Rejestracja: 22 maja 2025, 19:59

    Re: Nowe szkła korekcyjne

    autor: anton96 » 02 stycznia 2026, 20:38

    Jak w każdym takim przypadku rzecz trudna do rozstrzygnięcia na odległość. Trudna, bo nie jest znana rzeczywista wada, a odpowiedź na pytanie, która z korekcji jest prawidłowa, jest tu kluczowa. Jeżeli stare soczewki odpowiadały wadzie, to nowe wprowadzają znaczne zmiany mocy i położenia osi cylindra dla oka prawego, co tłumaczyłoby problemy z widzeniem. Jeżeli nowe soczewki są prawidłowe, to również wprowadzają duże zmiany w stosunku do poprzednich, do których układ wzrokowy był już przyzwyczajony, co również spowoduje dyskomfort do czasu przyzwyczajenia się do nowych soczewek. Nie zawsze to przyzwyczajenie jest możliwe i trzeba wówczas szukać optymalnego rozwiązania.
    Stwierdzenie, że : „….w starych okularach na początku noszenia nigdy tak nie miałam.” sugeruje, że to stare soczewki były prawidłowe lub bliższe prawidłowej korekcji. Jeżeli tak, to nowe soczewki spowodują, że oczy będą niedokorygowane (nadal krótkowzroczne) i to dla oka prawego aż o -0,75 dptr. co musi spowodować pogorszenie ostrości widzenia, szczególnie dla oka prawego. Nadto, taka zmiana spowoduje niezrównoważenie akomodacji przy patrzeniu na mniejsze odległości, co dodatkowo zwiększy dyskomfort. Dodatkowo, problemy mogą wynikać z różnicy położenia osi cylindra. Dla oka prawego jest to 80 i 20 dla lewego. Różnica dla oka prawego jest dwukrotnie większa od wartości dopuszczalnej wg aktualnej normy na montaż soczewek. Dla oka lewego byłaby w granicach dopuszczalnych. Oczywiście przy założeniu, że położenia osi są takie jak zapisane. Nieznane jest rzeczywiste położenie osi w gotowych okularach. Przy obrocie głowy w lewo położenie osi cylindrów będą zbliżały się do wartości jakie były w starych soczewkach i stąd mogłoby być to poprawienie ostrości. Jak jest rzeczywiście, łatwiej byłoby sprawdzić przechylając w lewo lub prawo okulary, a nie głowę. Jeżeli przy skręcie w lewo obraz będzie się poprawiał, to prawdopodobnie położenia osi cylindrów w starych okularach były prawidłowe lub bliższe prawidłowych.
    Jak widać wszystko jest – być może czy prawdopodobnie, bo nieznana jest rzeczywista wada, parametry montażu, nie tylko osi, ale poziomego i pionowego względem źrenic. Jednoznacznie nie da się tego rozstrzygnąć bez badania. Jedyna rada, to wrócić do optometrysty i jeszcze raz wszystko sprawdzić.
    Antyrefleks to oddzielny temat. Niebieskie odbicie i to intensywne, jak rozumiem, jest typowe dla powłok typu Blue Control zalecanych do pracy z monitorami komputerowymi. Być może soczewki mają właśnie taką powłokę. Niebieskie zabarwienie wynika z odbijania światła niebieskiego od powierzchni w celu wyeliminowania go z wiązki światła docierającej do oka, ponieważ światło niebieskie podobno jest szkodliwe. Eliminowanie światła niebieskiego powoduje, że w wiązce światła docierającego do oka zwiększa się udział światła żółtego. Im intensywniejsze odbicie światła niebieskiego, tym większe zażółcenie i zakłócenia postrzeganych barw. I pomyśleć, że jak wprowadzano powłoki antyrefleksyjne to podkreślano, że eliminują one odbicie światła od powierzchni soczewek, co powoduje m.in., że oczy są lepiej widoczne.
    Zielone zabarwienie soczewek jest typowe dla wielowarstwowych powłok antyrefleksyjnych, których zadaniem jest maksymalne zmniejszenie odbić od powierzchni i tym samym maksymalne zwiększenie strumienia światła docierającego do oka, co powoduje poprawę ostrości obrazu. I tu robi się problem. Powodują maksymalną przepuszczalność światła, w tym również…..części światła niebieskiego, które podobno jest szkodliwe. Czy stąd uzasadniony byłby wniosek, że powłoki antyrefleksyjne są szkodliwe dla wzroku? Moim zdaniem producenci szukając nowych rozwiązań w myśl zasady „wyróżnij się lub zgiń” sami zapędzili się tu do narożnika. Stąd już tylko krok do „optymalnego” rozwiązania – do każdej czynności inne, specjalnie dedykowane soczewki.
ODPOWIEDZ Posty: 2 Strona 1 z 1

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot] i 3 gości