ODPOWIEDZ Posty: 23 Strona 1 z 1
Dziwaczny problem z soczewkami
  • hazee
    Forumowicz
    Forumowicz
    Posty: 9
    Rejestracja: 03 grudnia 2014, 19:40
    Lokalizacja: Kraków

    Dziwaczny problem z soczewkami

    autor: hazee » 03 grudnia 2014, 19:56

    Witam.
    Od prawie roku noszę soczewki kontaktowe Air Optix Aqua.
    Wcześniej nosiłam okulary od prawie 10 lat. Od razu zostały mi dobrane dobre soczewki i dobra moc. Nigdy na nie nie narzekałam, niestety przyznaję się, ze chodziłam w nich czasem zbyt długo. Kupiłam sobie we wrześniu nowe okulary, żeby zachęcić siebie do częstszego ich noszenia i ściągania soczewek, bo wiem, że to było niezdrowe chodzić w nich cały dzień. Poskutkowało:) Od tamtej pory po domu chodzę w okularach, a gdy wychodzę to zakładam soczewki miesięczne Air Optix Aqua. Wszystko było w jak najlepszym porządku, regularnie zmieniałam soczewki co miesiąc na nową parę. Ostatnio otworzyłam świeże soczewki i od trzech dni mam z nimi problem. W okularach świetnie widzę, a jak zakładam soczewki to one od razu tracą ostrość. Znów je zdejmuję czyszczę, zakładam, zdaję się, ze wszystko jest ok, a po 2 minutach znowu to samo.

    Jest to dla mnie szok, bo cały czas korzystam z soczewek tej samej firmy i tą sama krzywizną i wszystko było zawsze dobrze. A tu nagle mam jakieś dziwne problemy i nie wiem czemu. Ostatnio więcej chodzę w okularach niż w soczewkach, a zawsze gdy zakładałam te drugie to było w porządku. A od paru dni coś się popsuło. A jest to dosłownie świeża para soczewek! Dzisiaj środa, a ja otworzyłam je w zeszły piątek.

    O czym to może świadczyć? Płynu do soczewek również nie zmieniałam. Obecny zaczęłam na początku września, wiec tak naprawdę jest otwarty od ok. 3 miesięcy, więc nie powinien być zepsuty.
  • Awatar użytkownika
    optometrysta.pl
    Moderator
    Moderator
    Posty: 2851
    Rejestracja: 21 sierpnia 2004, 19:40
    Lokalizacja: `O^O'
    Kontakt:

    autor: optometrysta.pl » 03 grudnia 2014, 22:09

    a w ciagu roku wizyt kontrolnych u spejalisty ktory zajmuje sie doborem i aplikacja soczewek ile bylo?
    Brak dyskomfortu nie oznacza, ze wszystko jest ok, dlatego tak wazne sa regularne wizyty kontrolne...
  • hazee
    Forumowicz
    Forumowicz
    Posty: 9
    Rejestracja: 03 grudnia 2014, 19:40
    Lokalizacja: Kraków

    autor: hazee » 04 grudnia 2014, 10:36

    Były chyba dwie. Zauważyłam, ze na prawym oku soczewka pasuje i wszystko dobrze widzę, a na lewym coś jest nie tak. Zaznaczam, że w okularach widzę dobrze na oboje oczu. Pani w salonie powiedziała, ze prawdopodobnie soczewka jest wadliwa i poradziła, żeby założyć następną z opakowania co teraz zrobiłam... Niestety dalej widzę gorzej, choć wydaje się jakby było odrobinkę lepiej. Mówiła, ze możliwe, ze czasem seria jest wadliwa i zdarza się, ze całe opakowanie trzeba wyrzucić... Nie badała mi dzisiaj oczu. Teraz nie wiem co robić. Czy to druga wadliwa w kolejności soczewka i po prostu zamówić następne opakowanie i zobaczyć co wtedy, czy faktycznie problem jest z okiem i powinnam je przebadać.
    Została mi jeszcze jedna soczewka z opakowania, w którym było 6 sztuk.
    No i nie wiem, co robić;(

    W [nazwa regulamin] są optometryści z tego, co wiem. Może najpierw powinnam iść do zwykłego okulisty? A może zamówić następne opakowanie i tyle. Sama już nie wiem. Nie chcę też wydawać nie wiadomo ile pieniędzy, bo jednak studencka kieszeń trochę boli.

    Edit: założyłam soczewkę z lewego oka (tego, na którym źle widzę -3,25) na prawe, na którym mam wadę -3,0. I widzę na prawe oko dobrze. Więc soczewka nie może być wadliwa. Może wada mi się pogłębiła?No, ale z drugiej strony w okularach dobrze widzę. Jutro chyba w takim razie przejdę się na wizytę i ponowny dobór soczewek. Może się coś wyjaśni, czy faktycznie nie muszę mieć mocniejszych. chyba jakby coś mi się działo z okiem to miałabym zaburzenia widzenia nie tylko w soczewce, ale chyba w okularach też?
    Ostatnio zmieniony 04 grudnia 2014, 10:51 przez hazee, łącznie zmieniany 1 raz.
  • Krzysztof
    Ekspert
    Ekspert
    Posty: 30
    Rejestracja: 20 stycznia 2009, 15:04
    Lokalizacja: Tarnów, Małopolska

    autor: Krzysztof » 08 grudnia 2014, 17:32

    Zakładanie soczewek kontaktowych na przeciwne oko jest błędem! Ewentualne zakażenia mogą zostać przeniesione wtedy na zdrowe (jeszcze) oko.

    Dlatego na szkole rodzenia uczono, że dziecku należy wycierać oczka osobnymi wacikami.
  • hazee
    Forumowicz
    Forumowicz
    Posty: 9
    Rejestracja: 03 grudnia 2014, 19:40
    Lokalizacja: Kraków

    autor: hazee » 18 grudnia 2014, 16:33

    Przyznam szczerze, ze nie wiedziałam o tym i nikt mi czegoś takiego nie powiedział. Również i w salonie, kiedy opowiedziałam, że zamieniłam soczewki, nie zwrócono mi na to uwagi, ale zapamiętam.

    Byłam na badaniu ponownie w tym samym salonie. Pani zbadała mi oko, zakropliła czymś, mówiła, że nie widzi żadnych zmian, ani nic się nie barwi. Powiedziała, że problem musi być z soczewką. Dała mi nową parę tych, co zawsze kupuję, założyłam je na oczy i widziałam świetnie! Nosiłam je wtedy przez dokładnie 6 godzin i cały czas bardzo dobrze się spisywały, jak kiedyś. Potem na jeden dzień soczewki zostały w pudełku, a na następny kiedy je założyłam problem znowu wystąpił.

    Znowu na lewe oko źle widziałam. Przeanalizowałam to i jestem już pewna, ze nie ma znaczenia na jakaś odległość patrzę, czy blisko, czy daleko, jest po prostu niewyraźnie.
    Przychodem wstąpiłam u siebie w małym miasteczku do okulisty i pani przy recepcji opowiedziałam sytuację. Mówiła, że musi obejrzeć mnie specjalista, ale na pewno nie jest to wada soczewki. Sugerowała, ze może mam źle dobraną krzywiznę albo muszę zmienić firmę soczewek. No albo z okiem jest coś nie tak, no ale badanie nic podobno nie wykazało. A to chyba dziwne, żeby tak nagle standardowa krzywizna przestała pasować na lewe oko...

    Nie wiem, co o tym myśleć, bo w okularach widzę świetnie a z okiem nie dzieje się nic niepokojącego, a przynajmniej tego w żadne sposób nie odczuwam ani nie zauważam.
    Na prawe oko widzę bardzo dobrze zarówno w soczewce jak i w okularach.

    Mieli państwo podobny problem? Są państwo w stanie jakoś mi rozjaśnić umysł? Jutro zamierzam przedzwonić do okulisty w innym mieście i umówić się na wizytę. Chyba, że jednak może powinnam udać się w stałe miejsce? Juz nie bardzo wiem co robić, ale wizyta u specjalisty na pewno będzie potrzebna.. Bardzo nie chcę rezygnować z soczewek;/


    EDIT: Zaznaczę jeszcze, ze na wizytę przyszłam wtedy w okularach, bo tak mi polecono zrobić.

    Czy teraz jak zamierzam się umówić na wizytę u zupełnie innego okulisty, powinnam w mojej sytuacji przyjść do gabinetu w soczewkach czy może w okularach? W tym salonie w moim miasteczku, pani przy ladzie powiedziała, żeby przyjść w soczewkach (niestety tam się chyba zbyt bardzo cenią za wizytę, wiec wybieram się gdzie indziej), ale w sumie nie wiem w końcu jak to rozegrać.
    Ostatnio zmieniony 18 grudnia 2014, 16:53 przez hazee, łącznie zmieniany 1 raz.
  • mexx
    Ekspert
    Ekspert
    Posty: 267
    Rejestracja: 06 sierpnia 2008, 10:18
    Lokalizacja: Polska

    autor: mexx » 18 grudnia 2014, 17:44

    Jaka jest moc soczewek w okularach?
  • hazee
    Forumowicz
    Forumowicz
    Posty: 9
    Rejestracja: 03 grudnia 2014, 19:40
    Lokalizacja: Kraków

    autor: hazee » 19 grudnia 2014, 00:46

    Taka sama jak w soczewkach. -3,25 na lewym oku, -3,0 na prawym. Gdy zmieniałam okulary (we wrześniu) pani się zastanawiała czy nie dać mi -3,5 na lewe oko, ale uzgodniłyśmy razem, żeby zostać przy -3,25 i widzę w okularach bez zarzutu.
  • mexx
    Ekspert
    Ekspert
    Posty: 267
    Rejestracja: 06 sierpnia 2008, 10:18
    Lokalizacja: Polska

    autor: mexx » 19 grudnia 2014, 11:17

    Rozumiem, że patrząc jednoocznie widzi pani w soczewkach tak samo dobrze prawym jak i lewym okiem, a problem jest wówczas gdy patrzy pani obuocznie.
  • hazee
    Forumowicz
    Forumowicz
    Posty: 9
    Rejestracja: 03 grudnia 2014, 19:40
    Lokalizacja: Kraków

    autor: hazee » 19 grudnia 2014, 12:41

    nie. Gdy zasłaniam prawe oko, to widzę na lewe źle, gdy zasłaniam lewe oko, na prawe widzę dobrze. Cały czas na lewe widzę źle, a na prawe dobrze. Przez to, ze na lewe widzę źle, mam zaburzony obraz.
  • mexx
    Ekspert
    Ekspert
    Posty: 267
    Rejestracja: 06 sierpnia 2008, 10:18
    Lokalizacja: Polska

    autor: mexx » 19 grudnia 2014, 21:53

    Sprawa rzeczywiście jest dziwna. Jeżeli przy obserwacji jednoocznej oko lewe ma zły obraz w soczewce kontaktowej, to przyczyna może być np. zła moc soczewki
    Jeżeli soczewki w okularach mają moc -3,00 i -3,25 dptr., to teoretycznie soczewki kontaktowe powinny mieć moc -2,75 i -3,00 dptr. Być może na oku lewym powinna być soczewka -3,25, ponieważ w okularach wada jest prawdopodobnie bliższa wartości -3,50. Obecna moc soczewek mogłaby powodować pogorszenie widzenia w oku lewym, ale przy obserwacji obuocznej. Przy jednoocznej powinno być dobrze w obu oczach, jeżeli dla obu oczu moc soczewek jest prawidłowo dobrana.
    Przyczyną nieostrości obrazu mogłaby być również niewystarczająca mobilność soczewki, ale to mogłoby nastąpić po kilu godzinach noszenia. Tymczasem gorsze widzenie występuje natychmiast po założeniu. Trudno również podejrzewać płyn do przechowywania soczewek, ponieważ ewentualna zmiana krzywizny soczewki przy niewłaściwym płynie wystąpiłaby dla obu soczewek.
    Powodem złego widzenia mogłaby być siatkówka, ale wówczas obraz przy jednoocznej obserwacji powinien być tak samo nieostry w soczewce kontaktowej jak i przez soczewkę okularową. Jeżeli tak jest i nie da się go poprawić przez zmianę mocy soczewki, to bezwzględnie konieczne jest szczegółowe badanie przez lekarza okulistę, ponieważ wcześniej – jak rozumiem - nie było tego problemu, a więc należy znaleźć przyczynę tej zmiany, tym bardziej, że nastąpiła ona dla jednego oka. Jeżeli obraz przez soczewkę okularową jest lepszy niż z soczewką kontaktową, to raczej nie jest to sprawa siatkówki.
    Pozostaje wówczas jeszcze inna możliwość. Okulary, w odróżnieniu od soczewek kontaktowych, wprowadzają pewne efekty pryzmatyczne. Być może ustawienie soczewek w okularach wprowadza takie efekty, które są korzystne dla pani układu wzrokowego (trzeba by to ustawienie soczewek sprawdzić) i stąd lepiej jest w okularach niż w soczewkach kontaktowych. Wcześniej nie było problemów z soczewkami kontaktowymi, a więc taka sytuacja oznaczałaby, że nastąpiła zmiana w równowadze układu wzrokowego. To również wymagałoby dokładnego badania w celu znalezienia przyczyn tej zmiany.
    Jak by nie patrzył, konieczna jest wizyta u dobrego lekarza, który dałby sobie czas i dokładnie panią przebadał, a jeśli będzie potrzeba skonsultował się z innymi specjalistami.
    I chyba ostatnia możliwość – banalna przyczyna, na którą nikt na razie nie wpadł i mam nadzieję, ze to właśnie jest to.
  • hazee
    Forumowicz
    Forumowicz
    Posty: 9
    Rejestracja: 03 grudnia 2014, 19:40
    Lokalizacja: Kraków

    autor: hazee » 19 grudnia 2014, 23:09

    Właśnie jestem umówiona na wizytę u okulisty na poniedziałek. Nie bardzo tylko wiem, dlaczego tak nagle mogłaby własnie nastąpić taka "zmiana w równowadze układu wzrokowego"... Bo tylko to biorę w tym momencie pod uwagę. Wcześniejsze problemy, który Pan wymienił, myślę, ze nie wchodzą w grę. Moc mam dobraną dobrze, płyn do soczewek też jest okej, bo nawet specjalnie otworzyłam nowe opakowanie.
    I właśnie gdyby problem był z okiem (tak jak Pan napisał, ze z siatkówką) to wydaje mi się, ze takie pogorszenie widzenia w lewym oku występowałoby nie tylko w soczewce, a również w okularach...

    Takie pytanie tylko, bo chyba nie wytrzymam do poniedziałku! W jaki sposób koryguje się takie zmiany w równowadze? O czym mogłyby one świadczyć? Czy takie coś od razu może oznaczać, ze będę musiała zrezygnować z soczewek?
    Przyznam szczerze, ze nigdy bym nie wpadła na coś takiego, no ale też nie znam się na tym to i wiedza mniejsza.
    Bardzo dziękuję za taka wyczerpującą odpowiedź. Na pewno po wizycie u okulisty tutaj zajrzę i coś skrobnę:)

    A i zapomniałabym.. można tym też wytłumaczyć fakt, ze kiedy dostałam nową parę soczewek od pani w salonie i założyłam je na oczy to widziałam w nich świetnie, a potem jak je włożyłam do płynu i wyjęłam po dniu, żeby znów założyć, to z lewym okiem było znowu to samo? Bo to mi się wydaje najbardziej absurdalne w tym wszystkim. wyszłam sobie z salonu zadowolona, ze po prostu było coś nie tak z tamtymi soczewkami, a tu potem bach... znowu to samo.
    Ostatnio zmieniony 19 grudnia 2014, 23:34 przez hazee, łącznie zmieniany 1 raz.
  • mexx
    Ekspert
    Ekspert
    Posty: 267
    Rejestracja: 06 sierpnia 2008, 10:18
    Lokalizacja: Polska

    autor: mexx » 20 grudnia 2014, 00:01

    Spokojnie. Zmiana równowagi jest tu mało prawdopodobna (chociaż u człowieka wszystko jest możliwe), ale należy to rozważyć i wykluczyć odpowiednim badaniem. Koryguje się to soczewkami okularowymi, ale często wystarczą odpowiednie ćwiczenia wzrokowe. Sprawa dyskomfortu po wyjęciu z płynu jest rzeczywiście niezrozumiała. Mogłoby tak być, gdyby płyn był niewłaściwy do tych soczewek (to, że jest świeży nie oznacza, że właściwy dla danych soczewek), ale ewentualny niekorzystny wpływ musiałby być dla obu soczewek, a nie tylko jednej. Sprawa płynu jest niewytłumaczalna, przynajmniej ja nie potrafię - póki co - tego wyjaśnić. Na razie może pani dodać sobie ducha (do herbaty) i spokojnie się wyspać. Sam jestem ciekaw wyników poniedziałkowego badania.
  • hazee
    Forumowicz
    Forumowicz
    Posty: 9
    Rejestracja: 03 grudnia 2014, 19:40
    Lokalizacja: Kraków

    autor: hazee » 20 grudnia 2014, 00:35

    Cały czas używam tego samego płynu i soczewek, więc sama po prostu wątpię, że to mogłoby być z tym właśnie związane:/
    Do okulisty na pewno wezmę okulary to mi te szkła posprawdza jakoś. Mam nadzieję, że cokolwiek się wyjaśni. Jakimś cudem to możliwe, że to wina okularów?
    Dzisiaj po mieście pomykałam w okularach i przypomniałam sobie, czemu przerzuciłam się na soczewki...Eh. No nic, zobaczymy!

    [ Dodano: 20 Grudzień 2014, 00:35 ]
    A pojemnik na soczewki? Może coś w nim czyhać na moje soczewki...? Nie no, pewnie nie. Ale tonący brzytwy się chwyta, jak to mówią;)
  • mexx
    Ekspert
    Ekspert
    Posty: 267
    Rejestracja: 06 sierpnia 2008, 10:18
    Lokalizacja: Polska

    autor: mexx » 20 grudnia 2014, 09:06

    Dumałem jeszcze o tym i sprawę nierównowagi układu wzrokowego można chyba sobie darować. Równowaga to stan pomiędzy czymś, a więc problem obuoczny, a tu wyraźnie chodzi tylko o jedno oko. Logicznym wytłumaczeniem byłaby zmiana krzywizny soczewek pod wpływem płynu, w którym są przechowywane. Jednak płyn używa pani cały czas ten sam, a nawet gdyby, to po pewnym czasie obecności na oku, łzy zastępują go w strukturze materiału soczewki i wszystko powinno wrócić do normy. A nie jest tak, więc pozostaje tylko sprawa materiału konstrukcyjnego. Może rzeczywiście felerna partia materiału?
  • hazee
    Forumowicz
    Forumowicz
    Posty: 9
    Rejestracja: 03 grudnia 2014, 19:40
    Lokalizacja: Kraków

    autor: hazee » 24 grudnia 2014, 23:14

    Felerna partia miałaby sens, ale soczewki, które dostałam od pani w salonie były z kompletnie innego źródła, więc to chyba musiałby być jakiś wyjątkowy pech, ze i te były złe. Ponadto pamiętam, że jak zamieniłam soczewki to na prawe oko widziałam dobrze w soczewce z lewego oka. Chociaż mogę to teraz też sprawdzić... Może nie dostanę ochrzanu za przenoszenie zakażeń z jednego oka na drugie;(
    No i jak dostałam te soczewki w salonie, to widziałam w nich DOBRZE! Albo mi się wydaje albo sensowne by było, ze jeśli byłby wadliwe to chyba od razu widziałabym w nich źle.

    A jeśli to sprawa materiału... Może faktycznie zmiana jedynie firmy soczewek byłaby rozwiązaniem? Nie wiem, nie znam się na tym. Ale pewnie każdy producent jakoś inaczej soczewki produkuje. choć chyba skład powinien być dla wszystkich podobny.. Po raz kolejny tylko tak sobie gadam, bo się na takich technologiach nie znam:(

    [ Dodano: 22 Grudzień 2014, 17:02 ]
    Byłam u okulisty.

    Oko jest zdrowe, nie widać żadnych "zacieków, uszkodzeń rogówki", jedynie leciutko podrażnione.
    Pani zasugerowała, żeby zacząć od zmiany płynu do soczewek, bo może jest to wynik reakcji alergicznej. Poleciła zakupić płyn Aosept, pouczyła jak go używać.
    Mówiła coś też o tym, ze powinnam mieć słabsze soczewki kontaktowe od soczewek w okularach i może też ta moc jest za duża i oko zaczęło wariować czy coś w tym guście.
    Powiedziała, ze jak zmiana płynu nic nie pomoże, to możnaby zmienić moc soczewek albo zaczniemy szukać innych soczewek, tj. o innej budowie, składzie. Mówiła, że zaczniemy od płynu, żeby po kolei eliminować czynniki, bo żadnych przeciwwskazań do ogólnie noszenia kontaktowych w ogóle nie ma...
    Także zobaczymy. Płyn już zakupiłam, wymoczę soczewki, jutro je założę i zrobię test. Fajnie by było jakby na tym się skończyło, no ale się okaże.

    Bardzo dziękuję za wszelkie porady! Jeśli będzie kogoś to interesowało, to będę tutaj informować o postępach:)

    [ Dodano: 24 Grudzień 2014, 23:14 ]
    Niestety płyn nie rozwiązał problemu, a raczej rozwiązał go na 5 minut. Potem znowu zaczęłam tracić ostrość na lewym oku. Spróbuję jeszcze otworzyć świeżą parę soczewek, no a potem najwyżej znowu specjalista i będziemy myśleć nad inną firmą zapewne. Pozdrawiam. Wesołych świat.
  • meinecoon
    Forumowicz
    Forumowicz
    Posty: 3
    Rejestracja: 02 lipca 2015, 22:35
    Lokalizacja: Poznań

    autor: meinecoon » 02 lipca 2015, 22:50

    Cześć
    natknęłam się na ten wątek, ponieważ sama mam podobny problem i poszukuję informacji :) i też z lewym okiem. :) Jestem wierna jednej firmie soczewek od kilku lat (Air Optix for Astigmatism) i próbowałam soczewek z kilku opakowań.
    A mianowicie bardzo zmniejszyła się moja tolerancja na soczewkę, zazwyczaj mogłam przetrwać cały dzień w soczewkach bez problemu a teraz po 2-3 godzinach rozmazuje mi się obraz i bardzo swędzi oko. Do tego stopnia, że muszę ściągać soczewkę. Ponadto czasem zdarza się, że po mrugnięciu soczewka przesuwa się razem z powieką i powraca na miejsce co też powoduję rozmazanie obrazu.
    W okularach widzę prawidłowo, nie swędzą mnie oczy.
    Tak podejrzewam, że nie jest przyczyną ani płyn ani producent soczewek, ponieważ tą dolegliwość mam w lewym oku.
    Podejrzewam, że problem pochodzi od braku mobilności soczewki.
    Byłam u okulisty i nie stwierdził żadnych zmian, ani nie polecił zmienić mocy. Czy to możliwe, abym dostała zespołu suchego oka od noszenia soczewek tylko w jednym oku? Stosowałam krople, jakie poleciła mi okulistka ale problem wraca po godzinie a zalecane jest kropienie 2x na dzień.

    A jak się rozwiązała Twoja sprawa, hazee? :)
  • MrOptic
    Forumowicz
    Forumowicz
    Posty: 101
    Rejestracja: 20 września 2011, 13:22
    Lokalizacja: POLSKA

    autor: MrOptic » 10 lipca 2015, 14:17

    Jest to możliwe,tym bardziej jeżeli soczewka noszona była tylko w jednym oku,używasz teraz kropli do nawilżania oczy? Podaj szczegóły. Poza tym proponowałbym w tym przypadku dobre szkła zamiast soczewki.
  • meinecoon
    Forumowicz
    Forumowicz
    Posty: 3
    Rejestracja: 02 lipca 2015, 22:35
    Lokalizacja: Poznań

    autor: meinecoon » 10 lipca 2015, 20:10

    Noszę soczewki na obu oczach, ale dolegliwości mam tylko w jednym oku. Dlatego użyłam liczby pojedynczej 'soczewka' :)
    Używałam kropli biolan, a teraz używam Hyal drop od bausch&lomb, ponieważ nie ma ograniczeń w dziennym użyciu.
    Okulary noszę w pracy, natomiast soczewki w weekendy kiedy cenię sobie wygodę.
    Pozdrawiam
  • SpaceRanger
    Forumowicz
    Forumowicz
    Posty: 5
    Rejestracja: 12 listopada 2017, 22:34

    Re: Dziwaczny problem z soczewkami

    autor: SpaceRanger » 12 listopada 2017, 22:44

    Witam, mam ten sam problem co zalozycielka tematu ,czy u Ciebie cos sie wyjasnilo ? Nosze soczewki air optix astigmatism okolo 2 tygodnie temu zgubilem soczewke z lewego oka a więc na drugi dzień załozyłem nową parę miesięcznych i od samego początku źle widzę na lewe oko, identyczny przypadek jak twój z tym ze ja nie noszę okularów a soczewki od półtora roku, u okulisty bylem parę dni temu nic nie zauwazyl,ani pogorszenia ani tego ze soczewkanuszkodzona ltp,ale na wszelki wypadek zamowil mi nowa na lewe oko i kazal zakrapiac przez pare dni oko i nie nosic soczewek ,poszedlem na kontrole zalozylem nowa soczewke u lekarza i znow to samo, nie ostre widzenie na lewe oko,juz nie mam pojecia co moze byc tego przyczyna,wada to -0,5 na obydwu oczach, doradzcie cos ,bo zwariuje normalnie. Sorry za błedy jak cos,ale z tel pisze.pozdrawiam :)
  • meinecoon
    Forumowicz
    Forumowicz
    Posty: 3
    Rejestracja: 02 lipca 2015, 22:35
    Lokalizacja: Poznań

    Re: Dziwaczny problem z soczewkami

    autor: meinecoon » 23 listopada 2017, 10:22

    Hej,
    ja noszę też toryczne, obraz zamazywał mi się w jednym oku, tak jak pisałam kilka postów wyżej. W tej chwili noszę znowu cały dzień soczewki a z problemu wyszłam dzięki:
    - zmianie soczewek z Air Optix for astigmatism na AquaView Toric
    - robiłam przerwę od soczewek, ale taką dłuższą - kilka miesięcy
    - zrezygnowałam całkowicie z wszystkich płynów typu "no-rub", "express"
    To pomogło, po pół roku mogę nosić i jedne i drugie :)
    Plus używam kropli Hyal Drop w czasie noszenia soczewek.
  • SpaceRanger
    Forumowicz
    Forumowicz
    Posty: 5
    Rejestracja: 12 listopada 2017, 22:34

    Re: Dziwaczny problem z soczewkami

    autor: SpaceRanger » 26 listopada 2017, 10:50

    Ja niestety nie mogę sobie pozwolić na chodzenie bez soczewek (taka praca) a okularów nie chce. Jutro idę do okulisty po raz kolejny i zobaczymy co powie, tylko ze tak znów trafiłem że idę do tej samej babki co ostatnio prywatnie byłem, wtedy nie pomogła to ciekawe co teraz powie, jeśli znów nic nie pomoże, myślałem jeszcze żeby odwiedzić optomerystę prywatnie, bo sam już nie wiem co robić.
  • FillOKA
    Posty: 1
    Rejestracja: 19 maja 2018, 02:53

    Re: Dziwaczny problem z soczewkami

    autor: FillOKA » 19 maja 2018, 02:58

    Czy ktoś wyjaśnił ten problem? Noszę od 6 lat szkła i też dopadł mnie ten problem, na prawe oko widzę praktycznie jak bez szkła (z założonym), nowe kontakty i to samo, okulista nie widzi żadnych zmian i twierdzi że jest ok....bardzo dziwna sprawa
  • WojtekCzek
    Forumowicz
    Forumowicz
    Posty: 4
    Rejestracja: 21 maja 2018, 13:10

    Re: Dziwaczny problem z soczewkami

    autor: WojtekCzek » 21 maja 2018, 13:33

    Witam, ja miałem podobny problem z soczewkami.Zaczęło się ,że poszedłem do okulisty zbadać wzrok i poprosić o soczewki próbne , które zostały mi założone. Od początku czułem dyskomfort na oczach. Zaraz pojawiło się pieczenie, tak jakby zaprószenie piaskiem, zaczerwienienie oczu itd....Wróciłem do pani doktor zapytać co się dzieje? Odpowiedziała że oczy muszą się przyzwyczaić ! Jeden dzień to samo, drugi też, trzeci nic się nie zmienia po za tym,że widzę jakby za mleczną szybą i czuje dodatkową suchość gałek ocznych. Idąc do pracy przypadkowo natknąłem się na salon optyczny i poradziłem się pani ,która to kazała mi natychmiast zdjąć soczewki i choć nie była lekarzem to o soczewkach miała szeroki zasób wiedzy. Poradziła zmienić producenta soczewek uprzedzajac,że na jednym to może się nie skończyć (choć zdawaliśmy sobie sprawe,ze to moze być wcale nie to-pani okulistka nie wiedziała czemu przeszkadzaja mi soczewki). Tak też zrobiłem. skończyło się na trzecim rodzaju ale teraz przynajmniej mogę nosić soczewki. Nie wiem czy w innych przypadkach też by pomogło zmiana producenta ale warto chwytać się wszystkiego dla własnego dobra i komfortu. Dziękuje pani optyk bo kto wie czy chodzac dalej w tych pierwszych soczewkach karku w końcu przez niedowidzenie bym se nie połamał.
ODPOWIEDZ Posty: 23 Strona 1 z 1

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości