ODPOWIEDZ Posty: 1 Strona 1 z 1
Problem z widzeniem po zmroku. Czy moje okulary zostały dopasowane prawidłowo?
  • Batiks
    Posty: 1
    Rejestracja: 13 lipca 2017, 15:48

    Problem z widzeniem po zmroku. Czy moje okulary zostały dopasowane prawidłowo?

    autor: Batiks » 13 lipca 2017, 15:51

    Dzień dobry,

    Na początku chciałbym z góry przeprosić za brak znajomości profesjonalnego słownictwa i ewentualne pomyłki merytoryczne.

    Swoją historię z okularami chciałbym zacząć od tego, że przez większość swojego życia wraz z powiększającą się w miarę starzenia wadą wzroku, nosiłem soczewki kontaktowe, okulary zakładałem tylko wieczorami. Przez ostatnie dwa lata nosiłem soczewki -3,50 na obu oczach, gdyż taką liczbę dioptrii na obu soczewkach kontaktowych zalecił mi okulista - była to wada różniąca się niż ta w okularach, o czym w następnym zdaniu. Jednocześnie nosiłem okulary zgodnie z receptą, o poniższych wartościach jeśli chodzi o dioptrie, cylinder nie został uwzględniony przy wykonywaniu szkieł, ponieważ optyk stwierdził, że mieści się w dopuszczalnych granicach i nie jest potrzebny. To poniższe badanie u okulisty było wykonywane bez podawania w trakcie żadnych kropel. Jedynie badanie "maszynami" oraz za pomocą czytania z tablicy. Wyniki wspominanego badania poniżej:

    1. Badanie z 30.10.2015 roku - dane z recepty:

    Sfera:
    - OP -3,50
    - OL -3,75

    Cylinder:
    - OP -0,50
    - OL brak

    Oś:
    - OP 155
    - OL brak

    Odl. źrenic:
    - optyk

    Niedawno stwierdziłem, że przerzucę się w pełni na okulary i w związku z tym postanowiłem porządnie zbadać wzrok u dwóch specjalistów, aby mieć podwójne potwierdzenie, że wszystko jest w porządku i okulary, których koszt jest jednak spory, będą dobrane idealnie.

    Pierwsze badanie zostały wykonane za pomocą wcześniej wspominanych "maszyn" oraz za pomocą czytania z tablicy. Z badania wniknęły poniższe informacje:

    2. Badanie z 27.04.2017 roku - dane z recepty:

    Sfera:
    - OP -3,50
    - OL -4,00

    Cylinder:
    - OP brak
    - OL brak

    Oś:
    - OP brak
    - OL brak

    Odl. źrenic:
    - optyk

    Jak tylko miałem okazję, wybrałem się na kolejne badanie, do innego okulisty, aby potwierdzić powyższe informacje - jak widać powyżej cylinder zniknął całkowicie. Tym razem czekały mnie dwie wizyty u jednego lekarza, ponieważ na początku zostałem zbadany z użyciem kropel i "maszyn". Po tym badaniu dostałem poniższe wyniki na wydruku paragonowym i zostałem poproszony o umówienie się na koleją wizytę za kilka dni, aby źrenice i mój wzrok wrócił do normy.

    3. Co wyszło na paragonie - 06.09.2017 roku:

    VD=12

    <R>
    SPH:
    -3,25
    -3,50
    -3,50
    ---
    -3,50

    CYL:
    -0,25
    -0,25
    -0,25
    ---
    -0,25

    AX:
    173
    170
    173
    ---
    173

    <L>
    SPH:
    -3,50
    -3,50
    -3,75
    ---
    -3,50

    CYL:
    -0,25
    -0,25
    0,00
    ---
    -0,25

    AX:
    165
    162
    brak
    ---
    162

    PD=66

    Po późniejszym ponownym badaniu, kilka dni później, już bez kropel, za pomocą czytania znaków na tablicy, dostałem poniższe dane z recepty - 14.06.2017 rok:

    Sfera:
    - OP -3,75
    - OL -3,75

    Cylinder:
    - OP brak
    - OL brak

    Oś:
    - OP brak
    - OL brak

    Odl. źrenic:
    - optyk

    Z tej właśnie ostatniej recepty z 14.06.2017, postanowiłem skorzystać przy wyrobieniu moich okularów i tutaj już zbliżam się do sedna sprawy i problemu, który mnie dotyczy.

    Po otrzymaniu okularów za dnia widziałem w nich dobrze, w zasadzie nic nie mogłem im zarzucić, oczy trochę szczypały, ale wiedziałem, że muszą się przystosować do nowych szkieł. Całkowicie zrezygnowałem z soczewek i już ponad drugi tydzień chodzę tylko w tych okularach i niestety w gorszym świetle wewnętrznym, w ciemności lub po prostu po zmierzchu z daleka nie widzę tam dobrze jak za dnia. Mam rozmazany obraz i aby lepiej widzieć, muszę podnosić oprawki pod kątem, przez co lepiej widzę. Noszeniu okularów w tych warunkach towarzyszy też dyskomfort, ponieważ nie widzę dość wyraźnie. Może po prostu sobie to wmawiam :)?

    Pytania:
    - czy może mój wzrok musi się jeszcze dostosować do nowych okularów i całkowitego przerzucenia z soczewek (-3,50), gdzie w nocy widziałem zdecydowanie lepiej?
    - czy okulista przepisał złe okulary? Nowe recepty różnią się trochę od siebie.
    - czy można zignorować cylinder w okularach jeśli wartość wynosi -0,25? Ponoć mieści się to w naturalnym błędzie ludzkiego oka i to potwierdziło mi dwóch okulistów.
    - czy może być to wina pomiaru odległości źrenic już u samego optyka? Badanie wykonywane było pupilometrem, lecz pierwsze wskaźniki wyszły inaczej niż kolejne - ponieważ poprosiłem o powtórzenie awaryjnie pomiaru. Czy ten pomiar ma kluczowe znaczenie tylko w przypadku astygmatyzmu i cylindrów, a przy moich okularach nie ma aż takiego znaczenia? Czy warto to sprawdzić i ewentualnie skorygować szkła u optyka?

    Byłbym wdzięczny za pomoc lub jakieś porady, ponieważ chciałbym mieć poprawnie dobrane okulary.

    Z góry dziękuję!
ODPOWIEDZ Posty: 1 Strona 1 z 1

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości