Patrzenie się na słońce dlaczego psuje wzrok?

DOWOLNE TEMATY - czyli jak to przy kawie lub herbacie rozmowy o wszystkim i o niczym :-)

Moderator: LEMUR

Zablokowany
okular766
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 68
Rejestracja: 13 października 2012, 18:31
Lokalizacja: czewa

Patrzenie się na słońce dlaczego psuje wzrok?

Post autor: okular766 » 14 grudnia 2012, 17:22

Jak byłem dzieckiem, to pamiętam ze bawiliśmy się z kolegami w różne zabawy, mniej lub bardziej niebezpieczne.
Pamiętam ze patrzyliśmy gołym okiem w słońce w bardzo słoneczny i gorący dzień i rywalizowaliśmy kto dłużej wytrzyma.
To samo z laserem, pamiętam ze bawiliśmy się takimi czerwonymi wskaźnikami laserowymi, które dawały taki bardzo mocny punkcik czerwony.
Mam teraz takie pytanie, czy może ktoś z medycznego punktu widzenia wyjaśnić dlaczego te zabawy są groźne dla wzroku?
Co można uszkodzić? Czy w ten sposób można nabawić się wady refleksji? jaskry, zaćmy?
Czy taki laser za pare zł może uszkodzić wzrok, gdy pada na oczy? Bądź samo odbicie?
Czy słońce uszkadza wzrok padając na oczy, czy tylko patrząc sie na nie wprost?
dlaczego uszkadza (odruch źreniczny)

Żałuje że sie w takie zabawy dałem wciągnąć ale na dzień dzisiejszy (ponad 20lat) mam wade wzroku 0,00 -1,00 cylinder
Czy ta wada mogla powstać od ww. sytuacji?

marekpiotr1984
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 5
Rejestracja: 31 grudnia 2012, 12:09
Lokalizacja: Polska

Post autor: marekpiotr1984 » 03 stycznia 2013, 15:21

Na pewno miało to jakiś wpływ nie od parady mówi się że nie wolno świecić sobie laserami w oczy, czy nie wolno siedzieć blisko TV czy komputera.

MZ
Ekspert
Ekspert
Posty: 88
Rejestracja: 05 sierpnia 2005, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: MZ » 03 stycznia 2013, 20:19

Chodzi przede wszystkim na możliwość uszkodzenia siatkówki na skutek skupienia wiązki światła wpadającego do oka na malutkiej powierzchni ogniska.
Proszę sobie przypomnieć jak można zapalić skrawek papieru ogniskując na jego powierzchni promienie słońca za pomocą lupy. W przypadku patrzenia na słońce lub w światło lasera jest tak samo. Uszkodzenie siatkówki jest NIEODWRACALNE
Groźne jest kierowanie do oka wiązki laserowej bezpośrednie albo odbite od lustrzanej powierzchni

Wady refrakcji nie mają z tym nic wspólnego.
Ostatnio zmieniony 01 stycznia 1970, 01:00 przez MZ, łącznie zmieniany 1 raz.

okular766
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 68
Rejestracja: 13 października 2012, 18:31
Lokalizacja: czewa

Post autor: okular766 » 04 stycznia 2013, 12:32

ok dziękuje za wyjaśnienie ale myśle ze siedzenie blisko tv czy kompa to nie ma nic do rzeczy mam racje? to taki mit jak wiele

Co do słońca MZ to ok zgadzam się ale samo słońce nie zapali noc dopiero ogniskując lupą można zapalić kartkę, a i tak nie łatwo, a przeciez ja nie piszę o patrzeniu na słońce przez lupę czy lornetkę tylko o patrzenie gołym okiem, wiec co niby miało by zogniskowac?
Jesli wada refrakcji nie ma nic do rzeczy to jakich wad, chorób można nabawić sie przez obserwowanie słońca, zaćmienia słońca, niebezpieczne zabawy z laserem itp? I jak sprawdzić czy owe rzeczy nie uszkodziły siatkówki (jakie badania), jakie objawy itp?
Pamiętam ze jako dziecko jak sie w takie rzeczy bawiłem to przez pewien czas miałem plamkę czarna przed oczami i nie widziałem nic w miejscu gdzie sie najostrzej widzi, ale po godzinach zawsze to przechodziło.
Czyli co mam rozumieć ze jedni ludzie mogą sobie wzrok zepsuć a na innych nie robi to wrażenia?
Myśle tez ze ma na to wplyw czy patrzymy na źródło światła przez skorygowany wzrok czy też nie, bo jesli mamy wadę to chcąc nie chcąc i to widzimy nie ostro.

MZ
Ekspert
Ekspert
Posty: 88
Rejestracja: 05 sierpnia 2005, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: MZ » 05 stycznia 2013, 18:27

okular766 pisze:, a przeciez ja nie piszę o patrzeniu na słońce przez lupę czy lornetkę tylko o patrzenie gołym okiem, wiec co niby miało by zogniskowac?
Układ optyczny oka - rogówka i soczewka oczna - one właśnie ogniskują promienie świetlne na siatkówce
okular766 pisze: I jak sprawdzić czy owe rzeczy nie uszkodziły siatkówki (jakie badania), jakie objawy itp?
Objawy: czarne (ślepe) punkty w polu widzenia. Badanie: perymetria, wziernikowanie dna oka, funduskopia, OCT, ...
okular766 pisze: Czyli co mam rozumieć ze jedni ludzie mogą sobie wzrok zepsuć a na innych nie robi to wrażenia?
Jedni maja więcej szczęścia inni mniej

okular766
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 68
Rejestracja: 13 października 2012, 18:31
Lokalizacja: czewa

Post autor: okular766 » 06 stycznia 2013, 10:57

1/ok ale tak bardzo ze moga ją zepsuć, przeciez lornetką to oczywiście mozna sobie oczy zepsuć ale nie używając przyrządów optycznych też? To tak jakby aparat fotograficzny/kamere skierowac do słońca przeciez ich w taki sposób nie uszkodzimy
No i tu chodzi o to ze nie wolno patrzeć na słońce wprost tz plamką żółtą, czy tez ze patrzymy np na droge a słońce nam ostro wali w oczy np z boku wtedy tez można sobie je zepsuć? A co w przypadku wchodów i zachodów słońca, wolno patrzeć wprost na nie czy nie?

2/no to ja takie cos mam 2 plamki kolo plamki żółtej tam gdzie widze ostro ale one plywają jakby w plynie i latają z góry na dół, lewo prawo ich zresztą mam wiecej
jak patrze w neibo to je wyraźnie widac jakie jakby muszki, tkaie przezroczyste glizty itp raz są raz nie to o nie chodzi?

3/no w dzieciństwie to pamietam ze nie raz sobie świecilem w oczy laserem (takie zabawy byly w podstawce) ogladalo sie zaćmienie slonca a potem do konca dnia bylo sie ślepym duza czarna plama w centrum widzenia ale zawsze to przechodzilo rano albo po kilku dniach max, pamietam raz ze oczy tz rogówka nie byla biala a cala czerwona jak bylem dzieckiem, ale wychodzi na to ze sobie wzroku nie zepsulem i sie zregenerował?
Przeciez nie raz obecnie jak np jedzie sie autem czasami słońce oślepi np jak jedzie sie pod słońce albo zobaczy sie je w szybie, lusterku i jakos ludzie dalej żyją, a wg niektórych jak sie spojrzy raz w słońce to juz się staci wzrok do końca życia

pozdrawiam

MZ
Ekspert
Ekspert
Posty: 88
Rejestracja: 05 sierpnia 2005, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: MZ » 06 stycznia 2013, 19:12

okular766 pisze:1/ok ale tak bardzo ze moga ją zepsuć, przeciez lornetką to oczywiście mozna sobie oczy zepsuć ale nie używając przyrządów optycznych też? To tak jakby aparat fotograficzny/kamere skierowac do słońca przeciez ich w taki sposób nie uszkodzimy
No i tu chodzi o to ze nie wolno patrzeć na słońce wprost tz plamką żółtą, czy tez ze patrzymy np na droge a słońce nam ostro wali w oczy np z boku wtedy tez można sobie je zepsuć? A co w przypadku wchodów i zachodów słońca, wolno patrzeć wprost na nie czy nie?
Szkodliwe jest zawsze, gdy do oka wpada bezpośrednio bardzo intensywne światło, obojętnie czy pochodzi od słońca, czy od czego innego (np. łuku elektrycznego przy spawaniu, laserów w dyskotece itp.). A co do aparatu czy kamery. Przekonasz się, że w detektorze (matrycy CCD) mogą pojawić się "dziury" - ślepe piksele , ale tego się już nie da naprawić !.
okular766 pisze: 2/no to ja takie cos mam 2 plamki kolo plamki żółtej tam gdzie widze ostro ale one plywają jakby w plynie i latają z góry na dół, lewo prawo ich zresztą mam wiecej
jak patrze w neibo to je wyraźnie widac jakie jakby muszki, tkaie przezroczyste glizty itp raz są raz nie to o nie chodzi?
Ten efekt pochodzi z zupełnie czegoś innego. Tylna część gałki ocznej wypełniona jest czymś w rodzaju galarety - to się nazywa szklistka albo ciało szkliste. Na skutek niedoskonałości przemiany materii w tej szklistce pojawiają się "odpadki", które nie chcą się usunąć. One właśnie przeszkadzają w biegu światła i rzucają cień na siatkówkę. Obawiam się, ze niestety niewiele da się na to poradzić. Są leki, (krople), które pomagają w rozpuszczeniu tych "mętów", ale ich skuteczność jest bardzo słaba.
Nie jest wykluczone, ze ich duża ilość może być skutkiem zbyt silnego napromieniowania np. światłem słonecznym, ale nie musi to byc przyczyną. Najczęściej pojawiają się wraz ze starzeniem się organizmu, po prostu.
okular766 pisze: 3/no w dzieciństwie to pamietam ze nie raz sobie świecilem w oczy laserem (takie zabawy byly w podstawce) ogladalo sie zaćmienie slonca a potem do konca dnia bylo sie ślepym duza czarna plama w centrum widzenia ale zawsze to przechodzilo rano albo po kilku dniach max, pamietam raz ze oczy tz rogówka nie byla biala a cala czerwona jak bylem dzieckiem, ale wychodzi na to ze sobie wzroku nie zepsulem i sie zregenerował?
Przeciez nie raz obecnie jak np jedzie sie autem czasami słońce oślepi np jak jedzie sie pod słońce albo zobaczy sie je w szybie, lusterku i jakos ludzie dalej żyją, a wg niektórych jak sie spojrzy raz w słońce to juz się staci wzrok do końca życia
pozdrawiam
Tak, jak ze wszystkim: sto razy się uda, a za sto pierwszym uszkodzenie będzie trwałe i nic się nie zregeneruje. Dlatego w takich warunkach należy używać okularów przeciwsłonecznych

okular766
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 68
Rejestracja: 13 października 2012, 18:31
Lokalizacja: czewa

Post autor: okular766 » 07 stycznia 2013, 14:14

1/aha, myslalem zawsze ze szkodliwe jest patrzenie wprost np na słońce a jesli nie patrzymy wprost a ono świeci nam w oczy to tak samo jest szkodliwe?

2/ja to je mam od urodzenia wszyscy je mają? szczególnie pszeszkadzają mi 2 one zawsze są jeden kolo drugiego i często w polu widzenia tak ze je widze jak latają takie 2 male muszki ale widac je jak sie patrzy na niebo itp w domu to tez je widze ale trzeba sie przypatrzeć, o jakim starzeniu mowa ja mam 20lat a nie 60

3/rozumiem, myśłałem ze wystarczą okulary i znów mamy wzrok jak dawniej, pamietam jeszcze jak chodziłem do gimnazjum kolega z klasy przyniósł taki laser i robił doświadczenie jakies i sobie nim poświecił w oczy, czego było skutkiem ze okulista przepił mu szkła, jesli dobrze pamiętam -0,75d, czyli co szkla mu pomogły jesli siatkówka sie uszkodziła?

4/a czy normalne jest to ze jak jest noc i np patrze np na cos to tego nie widze np patrze na klamke to jej nie widze ale jak spojrze na śniane to bokiem/kątem oka jednak widze, tylko nie widzę jakby plamką żółtą, ale tylko w nocy jak jest dosyć ciemno, no i wystarczy spojrzec np raz na wyświetlacz komórki, czy lampe czy tv tak ze potem widze sie wprost czarną plamę

pozdr
Ostatnio zmieniony 07 stycznia 2013, 14:23 przez okular766, łącznie zmieniany 1 raz.

Soczewa_pl
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 22
Rejestracja: 07 października 2012, 18:40
Lokalizacja: POLSKA
Kontaktowanie:

Post autor: Soczewa_pl » 11 stycznia 2013, 17:14

Zawsze jest kilka różnych mitów,ale warto czytać aby wiedzieć jak jest naprawdę. Często to też indywidualna kwestia,ale jestem zdania,że lepiej zapobiegać niż potem leczyć. Wszystkie mity biorą się z niewiedzy,także ten odnośnie patrzenia "na słońce".

okular766
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 68
Rejestracja: 13 października 2012, 18:31
Lokalizacja: czewa

Post autor: okular766 » 11 stycznia 2013, 18:04

czyli co patrzenie na słońce szkodzi czy nie?

MZ
Ekspert
Ekspert
Posty: 88
Rejestracja: 05 sierpnia 2005, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: MZ » 13 stycznia 2013, 16:24

Można tez zapytać, czy szkodliwe jest wkładanie palca do ognia? Przecież niektórzy wkładają i nic.
Przepraszam, jeśli kogoś urażę, ale wydaje mi się, ze stawiane wyżej pytania nie są najmądrzejsze.

okular766
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 68
Rejestracja: 13 października 2012, 18:31
Lokalizacja: czewa

Post autor: okular766 » 14 stycznia 2013, 15:22

wiele ludzi obserwuje wchody i zachody słońca i jakos nim nic nie jest

czyli podsumowując szkoldiwe jest jedynie patrzenie wpost (plamką żółtą) na słońce które jest w zenicie a tak pozatym jak juz zachodzi i slabiej świeci to mozna patrzeć bez obaw?

Stylion_pl
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 43
Rejestracja: 05 sierpnia 2012, 08:44
Lokalizacja: POLSKA

Post autor: Stylion_pl » 14 lutego 2013, 09:58

Dokładnie jak powyżej,szkodliwe dla zdrowia naszych oczu jest patrzenie na słońce w punkcie szczytowym,zenicie. Wschód i zachód można spokojnie oglądać.

angel007
Posty: 1
Rejestracja: 02 marca 2013, 19:20
Lokalizacja: Łódź

Post autor: angel007 » 02 marca 2013, 19:39

Przepraszam jeśli podobny temat był już poruszany.Miałem zabieg laserowego usuwania zmian na twarzy, szczególnie na policzkach i dermatolog zapomniał założyc mi okulary ochronne ( sam miał je założone) i kiedy widziałem, że błyskają czerwone flesze zapytałem czy nie uszkodzą mi się oczy, dr krzyknął, że oczywiście powinienem miec założone i że pierwszy raz w życiu mu się przydarzyło nie założyc ich pacjentowi i resztę zabiegu dokończył po założeniu mi okularów ochronnych. I w związku z tym mam pytanie, czy jeśli przez pierwszą połowę zabiegu (trwało to ok 20 minut) nie miałem okularów, ale starałem się miec zamknięte oczy, to możliwe jest, że mógł mi się uszkodzic wzrok?Czy wiązka laserowa musiałaby bezpośrednio zostac skierowana na otwarte oczy? Bardzo proszę i pomoc :(

MrHilary
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 10
Rejestracja: 04 lipca 2013, 19:07
Lokalizacja: warszawa

Post autor: MrHilary » 04 lipca 2013, 19:11

Jeżeli laserowa wiązka bezpośrednio padła na twój wzrok to o jakimś czasie możesz mieć problemu,szczególnie z suchością powieki,jednak niekoniecznie,bo też zależy pod jakim kątem padła itd. Poczekaj jakiś czas i sam się przekonasz. A czujesz różnicę,widzisz gorzej na jedno oko?

Zablokowany
free phpbb3 themes phpbb32 3.2 styles themes templates

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości